I tak w święto św. Józefa, patrona rodzin moje życie okręciło się o 360 stopni dookoła dwóch magicznych kresek. Jak to do mnie dotrze to napiszę coś więcej. Czekam do jutra na potwierdzenie testu.
O jaaaa!!! :D :D :D Ale blogosfera ma rok owocny w kreski :D :D Cieszę się bardzo, gratuluję!!! Oby się pięknie wszystko potwierdziło i pięknie układało!!! :D
Nie tylko blogosfera, wszyscy nasi znajomi w realu albo się spodziewają albo niedawno dzieciaczek im się na świecie pojawił i takim to sposobem ledwo ledwo ale jeszcze i ja do tej gromadki się załapię jak wszystko będzie dobrze
Jezu, Margolciu, jakby coś to możesz na mnie liczyć:* Rady, wsparcie i wszystko:* Widzisz, może dlatego pracy nie mogłaś znaleźć, że Bóg miał dla Was inny plan:***
No ogólnie to mam taki mętlik w głowie że nic nie wiem a jak zaczynam myślec to mogę tylko do tego etapu "wow! Jestem w ciąży" a co dalej to się nie zagłębiam bo dopada mnie dzika panika
Oj, nie wiesz nawet jak Ciebie rozumiem :) Ja to naprawdę dopiero uwierzylam chyba wtedy, kiedy zobaczyłam dzieciątko na usg:) A jeszcze mam takiego wspaniałego lekarza, który od początku mówi na maleństwo "Mały Człowiek", nie żaden płód ani nic, normlnie popłakać się ze wzruszenia szło;) A teraz ten "Mały Czlowiek" stoi obok mnie i karmi mnie paluszkami, a w moim brzuchu pływa sobie Mały Człowiek numer dwa;)
Boże! Boże! Boże! Najszczersze gratulacje!!! Bardzo się cieszę. :) Jejku, ile nam w tym roku przybędzie mam w blogosferze. :) Jak tam czytam te wszystkie posty, tak bardzo to przeżywam, jakbym połowę z Was znała osobiście. :p Chyba taka moja natura ;) tylko teraz to ja też bym chciała, a tu jeszcze tyle trzeba czekać.
O jaaaa!!! :D :D :D Ale blogosfera ma rok owocny w kreski :D :D Cieszę się bardzo, gratuluję!!! Oby się pięknie wszystko potwierdziło i pięknie układało!!! :D
OdpowiedzUsuńNie tylko blogosfera, wszyscy nasi znajomi w realu albo się spodziewają albo niedawno dzieciaczek im się na świecie pojawił i takim to sposobem ledwo ledwo ale jeszcze i ja do tej gromadki się załapię jak wszystko będzie dobrze
UsuńŁaaaaał! Ale super! :D :D
OdpowiedzUsuńGratulacje! :)
Dziękuję:)
UsuńJezu, Margolciu, jakby coś to możesz na mnie liczyć:* Rady, wsparcie i wszystko:* Widzisz, może dlatego pracy nie mogłaś znaleźć, że Bóg miał dla Was inny plan:***
OdpowiedzUsuńNo ogólnie to mam taki mętlik w głowie że nic nie wiem a jak zaczynam myślec to mogę tylko do tego etapu "wow! Jestem w ciąży" a co dalej to się nie zagłębiam bo dopada mnie dzika panika
UsuńOj, nie wiesz nawet jak Ciebie rozumiem :)
UsuńJa to naprawdę dopiero uwierzylam chyba wtedy, kiedy zobaczyłam dzieciątko na usg:) A jeszcze mam takiego wspaniałego lekarza, który od początku mówi na maleństwo "Mały Człowiek", nie żaden płód ani nic, normlnie popłakać się ze wzruszenia szło;) A teraz ten "Mały Czlowiek" stoi obok mnie i karmi mnie paluszkami, a w moim brzuchu pływa sobie Mały Człowiek numer dwa;)
To jest po prostu niesamowite:)
UsuńBoże! Boże! Boże!
OdpowiedzUsuńNajszczersze gratulacje!!! Bardzo się cieszę. :) Jejku, ile nam w tym roku przybędzie mam w blogosferze. :)
Jak tam czytam te wszystkie posty, tak bardzo to przeżywam, jakbym połowę z Was znała osobiście. :p Chyba taka moja natura ;) tylko teraz to ja też bym chciała, a tu jeszcze tyle trzeba czekać.
gratulacje! i ciesz się bo w dzisiejszych czasach poczęcie to prawdziwy cud :)
OdpowiedzUsuń